Portal - M. Jaworzno
polski Strona główna / KSIĘGA GOŚCI
Środa - 28 stycznia 2015     
Księga Gości

Wraz z początkiem września zaszły zmiany związane z funkcjonowaniem naszej Księgi Gości:

- jeśli masz pytanie i chcesz otrzymać na nie odpowiedź podaj w formularzu wpisu swój adres mailowy - na pewno odpowiemy.
- każdy wpis przed opublikowaniem w Księdze Gości będzie autoryzowany przez redaktora strony
Zachęcamy do aktywności.


Autor:
tomek
E-mail autora:
Miejscowość:
Data wpisu:
2015-01-27    15:52:10
Strona www autora:
Wpis:
Ks proboszcz stara się dużo zrobił dla kościoła jak nie ks proboszcz to by tego kościoła nie było mam nadzieje ze taki ks proboszcz to skarb ale mam do ks proboszcza ale niech będzie otwarty dla młodzieży

Autor:
nkazimierz kielski
E-mail autora:
iech
Miejscowość:
jaworzno
Data wpisu:
2015-01-27    13:58:52
Strona www autora:
Wpis:
piekny jest kosciol w Szczakowej i wielka o niego troska parafian i ks.Proboszcza.Niech sw.Elzbieta wyprasza potrzebne laski dla parafian i naszego miasta

Autor:
tomek
E-mail autora:
Miejscowość:
jaworzno
Data wpisu:
2015-01-26    09:59:11
Strona www autora:
Wpis:
Witam nie rozumiem jakie ma znaczenie ile idzie kasy na mapę co to za pytanie pozdrawiam

Autor:
X PROBOSZCZ
E-mail autora:
Miejscowość:
Data wpisu:
2015-01-22    11:36:14
Strona www autora:
Wpis:
1% dla świetlicy MAPET

Wszystkie pieniądze (1%) na świetlicę MAPET są przekazywane na konto Caritas Diecezji Sosnowieckiej, jako Organizacji pożytku publicznego.
Proszę o skierowanie pytania na adres: sosnowiec@caritas.pl

Autor:
kazimierz
E-mail autora:
Miejscowość:
jaworzno
Data wpisu:
2015-01-20    07:01:27
Strona www autora:
Wpis:
Babciom i Dziadkom w dniach ich swieta Szczesc Boze moze kiedys bedzie dla nich msza swieta.Warto rozwazyc

Autor:
parafianin
E-mail autora:
Miejscowość:
Data wpisu:
2015-01-18    19:55:12
Strona www autora:
Wpis:
Szczęść Boże!

Mam pytanie. Zastanawiam się nad przekazaniem pieniędzy z 1% podatku na rzecz świetlicy Mapet. Czy mogę wiedzieć ile pieniędzy świetlica uzyskała z odpisu 1 % za rok 2013?

Pozdrawiam

Autor:
X. PROBOSZCZ
E-mail autora:
Miejscowość:
Data wpisu:
2015-01-05    21:53:51
Strona www autora:
Wpis:
Bardzo dziękuję Panu Józefowi za te przemyślenia z nocy sylwestrowej.

Rzeczywiście wszyscy, włącznie z ks. biskupem, zostali odpowiednio pouczeni i już wiemy, że jeśli tak będzie wyglądać oprawa muzyczna liturgii, jak w niedzielę 28. 12. w kościele w Szczakowej, to mało kto będzie śpiewał a w końcu w ogóle nie przyjdzie do kościoła.

Panie Józefie. Gdyby wszystko było takie proste, jak Pan uważa, wystarczyłoby tylko zatrudnić w parafiach najlepszych organistów, którzy wspaniałą grą pobudziliby wiernych do gromkiego śpiewu i znów nasze kościoły byłyby pełne a nie tak jak teraz, gdy w niedzielę przychodzi 20% mieszkańców naszych parafii.

Niestety żyjemy w innym świecie, niż byśmy chcieli i dlatego nie muzyka organowa, czy jej brak, pomagają w przybliżeniu do Boga, ale doświadczenie tego, że Pan Bóg nas kocha i nigdy nie zostawi bez pomocy.

Gdy chodzę po kolędzie nie słyszałem, że ktoś jest zgorszony grą na instrumentach w naszym kościele, ale wciąż słyszę, że jest ciężko, bo dzieci pojechały za granicę i rodzice zostali sami, bo małżeństwo się rozsypuje, bo przyszła choroba, albo nie ma pracy.

To są prawdziwe problemy. I w tym się możemy wspomagać, zamiast dogadywać sobie i wytykać co powinno być a nie ma. Tym bardziej, że nie chodzi o zmianę wiary, czy moralności. Inne instrumenty muzyczne były za czasów Dawida, czy Salomona a inne są w naszych czasach. Inaczej śpiewano w średniowieczu a inaczej przed II wojną światową. Wreszcie inaczej wygląda śpiew w Kościele Prawosławnym a jeszcze inaczej w parafiach katolickich w Afryce.

Czy więc nie trzeba szanować śpiewu wiernych z podkładem organowym? Oczywiście, że taki śpiew jest w parafii i to przez cały rok. Sytuacje jak ta o której Pan pisze zdarzają się dosyć rzadko. Ale gdyby ten rodzaj muzyki pomógł wiernym w przybliżaniu się do Boga bardzo bym się z tego cieszył, bo w Kościele chodzi przecież o człowieka i jego zbawienie a nie o przepisy.

Bardzo proszę przeczytać ostatni dokument papieża Franciszka Evangelii gaudium nr 49
https://w2.vatican.va/content/francesco/pl/apost_exhortations/documents/papa-francesco_esortazione-ap_20131124_evangelii-gaudium.html

Serdecznie pozdrawiam.

Autor:
parafianin
E-mail autora:
Miejscowość:
Szczakowa
Data wpisu:
2015-01-04    15:11:22
Strona www autora:
Wpis:
Witam! W pełni popieram wpis na temat Uroczystości Św. Rodziny pana J. Urbanika.
Liturgia to nie to samo co jasełka.
Kiedyś śpiewało się kolędy w miejsce części stałych, jednak obecnie przepisy liturgiczne tego zabraniają.

Autor:
kazimierz kielski
E-mail autora:
Miejscowość:
jaworzno
Data wpisu:
2015-01-04    13:09:52
Strona www autora:
Wpis:
osiedle stale bedziew sobote 10 stycznia o godz.11 w sanktuariumfestiwal koled i pastoralek,Moze ktos z Panstwa sie wybierze.Warto

Autor:
Józef Urbanik
E-mail autora:
diagoras@tlen.pl
Miejscowość:
Jaworzno
Data wpisu:
2014-12-31    01:06:59
Strona www autora:
Wpis:
Witam serdecznie! Piękną macie stronę, gratuluję! Pozwólcie, że wypowiem się w kilku zdaniach jeśłi można, co do Uroczystości Świętej Rodziny, przeżywanej w Parafii św.Elżbiety. Obejrzałem materiał z zainteresowaniem i na pewno to, co może (i powinno) niepokoić, to oprawa muzyczna liturgiii przy znikomym zastosowaniu organów kościelnych, które są królem instrumentów i wedle dokumentów kościelnych mają pierwszeństwo w liturgii przed innymi instrumentami. Tym czasem ich uzycie ograniczyło się do odpowiedzi mszalnych i "Ojcze nasz" i wielka szkoda, bo wierni zamiast gromko uczestniczyć w śpiewie (a widać, że było ich niemało), przejęli rolę widzów- słuchaczy przyodziewając bierną postawę. Oglądałem ze zniecierpliwieniem materiał i liczyłem, że może chociaż na procesję komunijną usłyszę piękne organowe tony, jednak nic takiego nie miało miejsca ku memu rozczarowaniu.
Żałuję, bo wiem, że na co dzień podobne podejście do tematu muzyki w liturgii praktykuje się w wielu innych kościołach diecezji, tym bardziej jednak zazdroszczę odwagi, że na takie posunięcie zdecydowano się przy obecności Księdza Biskupa Grzegorza. I nie wiadomo czy traktować taki przejaw działania jako niewiedzę czy ignorancję? Jak dla mnie niestety sytuacja taka nie powinna mieć miejsca i pozostaje mi jedynie zasmucić się i nie rozpowiadać tego głośno. Szkoda, bo świątynia piękna, a wierni wyrywają się do modlitwy, a tymczasem stoją i nie bardzo mogą się odnależć w tym czym zostali uraczeni, bo widać, że chcieliby śpiewać,jednak najbardziej to śpiewają chyba tylko Ci, którzy grają na instrumentach, ale to przecież zaledwie kilka osób spośród co najmniej kilkuset obecnych na Mszy św. więc gdzie te huczne GLORIA wyśpiewane wraz z Aniołami i Świętymi by chwalić narodzonego PANA?? Zdaje się, że nawet Ks.Bp.Grzegorz nie bardzo się mógł odnaleźć w tym śpiewie więc co dopiero wymagać od wiernych. Moi Drodzy...Jeśli porywa się na takie przedsięwzięcia, to powinno być to wcześniej ćwiczone z wiernymi a nie zaserwowane jak w MENU i odegrane.
Cieszy oczywiście, że są w parafii zdolni parafianie- muzycy, którzy gotowi są chwalić BOGA grą na instrumentach uczestnicząc w oprawie muzycznej, będącej również wyrazem ich świadectwa wiary,jednak wszystko musi być odpowiednio wyważone i nie można wszystkich śpiewów zastępować użyciem instrumentów, które na co dzień są kojarzone z muzyką rozrywkową niż liturgiczną. Jest potencjał, jest moc i chęci, ale tym potencjałem należy umiejętnie pokierować, by z posiadanych dóbr uzyskać jak najlepszy efekt, a nie pogrążyć się czy -nie daj Boże - ośmieszyć. Przepraszam za swą odważną wypowiedź i nie chciałem nikogo urazić, ale też nie mogę pozostać objętnym jako ten, któremu dobro muzyki liturgicznej leży na sercu. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Mam nadzieję, że mój wpis zostanie potraktowany życzliwie i przyczyni się ku refleksji, by nie popełniać podobnych zaniedbań w przyszłości. Oprawa muzyczna liturgii nie powinna tak wyglądać i to trzeba sobie jasno powiedzieć. Jeśli chcemy, by nasze świątynie huczały pięknym i gromkim śpiewem wiernych, to pozwólmy im śpiewać, nie sprowadzając ich do roli jedynie słuchaczy, bo niedługo to mało kto będzie śpiewał, nastepnie mało kto modlił się, a za kolejnym razem w ogóle nie przyjdzie do kościoła, bo taka jest konsekwencja takich zaniedbań. Pozwólcie wiernym czuć się potrzebnymi na liturgii, bo oni mają w niej swoje miejsce i miejscem tym nie jest jedynie obserwowanie czy robienie zdjęć.

Znalezione wpisy: 1 [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ]  
© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: